czwartek, 29 marca 2012

Po co mi to było?

Bicie serca mi mówiło, że tylko Ciebie mam.

Ale ty jak zawsze okazałeś się tym typem,

Który chce, wykorzystać i zranić dziewczynę.

Po co mi to było? Najpierw miłość, później łzy,

Nienawidzę tego dnia, bo tym dniem jesteś ty!

Cierpimy, bo dajemy więcej niż otrzymujemy

w zamian, po co tyle starań? Po co to wszystko?

Może powiesz mi w ogóle czemu tak wyszło?

Po co zbudowałeś coś, co nigdy nie miało sensu? ..






Czego ty nie posiadasz... I masz wszystko na miejscu,

Zapomniałeś o tym że dziewczynie należy się wierność.

Męskie ego, pożarło Cię doskonale,

Nigdy wyjaśnić mi do końca niczego nie umiałeś.

Głupia i naiwna, zaufałam Tobie,

I nie rozumiem dlaczego jeszcze siedzisz w mojej głowie,

Zamknięta bez powietrza siedzę i obmyślam to wszystko,

Nigdy nie kochałeś, mówiąc "Kotku tak wyszło"

Nie dałeś mi szacunku, nie dałeś niczego,

Zostawiłeś serce z blizną, będziesz żałował tego.

Po co mówiłeś "Kocham" jak to tylko puste słowa,

Zranić potrafiłeś, mówiąc je codziennie prawie,

Zero sentymentu do mnie, pewnie nie masz nawet wspomnień,

Czy kochałeś prawdziwie? Nigdy tego się nie dowiem...



Byłeś pomyłką teraz to wiem,

Że nie warto ufać Tobie...

Z każdym kolejnym dniem,

Uświadamiam sobie,

Że będziesz mym wrogiem!

Jakie to uczucie kiedy zawodzi człowiek?

Nie wiesz tego, mam nadzieję że się dowiesz!

Życie odpłaci Ci się za to jak się zachowałeś,

Jestem wartościowa, ty inaczej uważałeś.

Nigdy nie rozumiałeś, że naprawdę kocham,

Przez to często jeszcze, do poduszki szlocham,

Teraz będę silna, twarda, nie dam się nikomu zranić....




Żegnam ;(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz